28-31 maja 2026
Staszów, woj. świętokrzyskie
Harmonogram RATsCamp 2026 – klikaj!
Opisy tras off-road wraz ze zdjęciami znajdziesz poniżej logotypów naszych Partnerów i Sponsorów 🙂
Jadą z nami
Opisy tras na sobotnie jazdy campowe
✅Ostrowiec (220 km, off-road lajcik) – 40 miejsc
Trasa jest z kategorii najłatwiejszych, przeznaczona dla początkujących riderów. Trasa ma 200 km, z czego ok 75 km to asfalty, więc można odpocząć między kawałkami offa.
Na trasie nie ma żadnych trudnych podjazdów, stromych zjazdów czy innych trudnych fragmentów. Można ją przejechać w ok. 6-8 h w zależności od tempa jazdy. Można ją przejechać w ok. 8 h. Trasa jest tak pomyślana, aby można było w każdym momencie ją skrócić, jeśli byłaby taka potrzeba.
Na trasie z ciekawych miejsc to przejazd przez kamieniołom Smerdyna – zwyczajna szutrówka przez kamieniołom i fajne okoliczności dla oka.
Zdarzają się brody przez rzeczki, ale przeważnie płytkie – takie po 1/4 koła i tu uwaga: mogą to być brody z płyt porośniętych mchem, więc przejeżdżać je należy powoli i ostrożnie, bo łatwo się wyłożyć. Można też przepchać moto.
Po drodze traficie tor enduro w budowie – można podjechać i zobaczyć jak wygląda, ale teren jest prywatny, więc trzeba go ominąć i na niego nie wjeżdżać.
Jest też kopalnia i sporo widokowych wąwozów i parowów.
✅Sandomierz (180 km, off-road łatwa) – 40 miejsc
Przeznaczona dla początkujących riderów, trasa ma 180 km z czego ok. 65 km to asfalty, więc można odpocząć między kawałkami offa.
Na trasie nie ma żadnych trudnych podjazdów, stromych zjazdów czy innych trudnych fragmentów. Można ją przejechać w ok. 6-8 h w zależności od tempa jazdy.
Po drodze jest kilka ciekawych miejsc typu np. piaskownica w miejscowości Piaseczno – nie trzeba oczywiście wjeżdżać na górę, wersja minimum to podjechać i zobaczyć gdzie osoby zaawansowane potrafią wjechać na moto: tutaj są dwa warianty, albo wjeżdżamy na górę i zjeżdżamy, albo tylko się przyglądamy.
Przejeżdżamy też nieopodal kopalni siarki, gdzie widoczne są pozostałości z wydobycia siarki. Na trasie zdarzają się jakieś przejazdy przez gałęzie czy inne drobne przeszkody, jest fajny przejazd wzdłuż jeziorka, poza tym większość dróg to zwyczajne polne czy leśne ścieżki, jest trochę piasku, są widoczki.
Przypominamy, że jeździmy po utwardzonych fragmentach wałów, a nie po koronie wału, na którym rośnie trawa! Możemy jechać drogą wzdłuż wałów, ale na pewno nie jeśli jest tam zasiane pole.
✅Jędrzejów (220 km, off-road średnia) – 40 miejsc
Trasa jest z kategorii średnich, przeznaczona dla riderów którzy już trochę jeżdzą. Trasa ma 220 km, z czego ok. 60 km to asfalty.
Na trasie jest kilka podjazdów trudniejszych, czy też ewentualnie podjazdy do sprawdzenia się: czy dacie radę je pokonać – jednak to nie Bałkany i to są stosunkowo łatwe tematy.
Trasę przejechaliśmy w około 9 h w 4 doświadczonych riderów i byliśmy dość zmęczeni. Po części dlatego, że było gorąco i też tego offa jest sporo, trasa jest długa, do tego jest taki długi fragment przez pola, który potrafi zmęczyć.
Podsumowując: aby przejechać całość, trzeba już trochę jeździć, ale jak ktoś jedzie na lekkim, to będzie się trochę nudził, poza małymi smaczkami.
Na tej trasie znajdziecie tereny nieco podmokłe, szczególnie na końcowe, są ledwo widoczne drogi pełne nierówności, więc można sie zmęczyć; są brody (ale nie do utopienia motocykla). Uczulamy, aby nigdzie nie zbaczać z trasy, gdyż prowadzi ona przy newralgicznych terenach, często chronionych. Wzdłuż Nidy są ładne widoczki, są też fajne, szybkie szutry – ale uwaga! Obok domów zwalniamy do 30 km, a poza zabudowaniami zwracamy uwagę na dziką zwierzynę – dajmy jej szansę na brak stresu i zwolnijmy!
Jest fajny kamieniołom, gdzie można się pobawić i jest ok. 4-5 miejsc typu małe piaskownice czy podjazdy – trzeba patrzeć na POI, aby je wyłapać, zawsze jest lekki zjazd z tracka do tego miejsca.
✅Kielce (200 km, off-road trudniejsza) – 40 miejsc
To jest najdłuższa trasa – ok. 230 km, z czego ok. 70 km to asfalt. Jej trudność wynika z długości oraz dużej ilości piasków, brodów, podjazdów czy innych atrakcji na drodze.
Przeznaczona dla riderów, którzy już trochę jeżdżą – jednak to nie Bałkany i to są stosunkowo łatwe tematy.
Trasę przejechaliśmy w około 10 h w 2 doświadczonych riderów. Tutaj jest sporo offa, który nie jest szuterkiem, czasem jakieś przepusty czy inne atrakcje
Podsumowując: aby przejechać całość trzeba już trochę jeździć, ale wiadomo – na lekkim łatwiej 😉




























































